Dni wędrówki mej były wciąż coraz pustsze (E1328; 18.34)

Słowa: Autor nieznanyMelodia 1

1. Dni wędrówki mej były wciąż coraz pustsze,
Gdy szukałem sposobu,
By wypełnić swoją pustkę;
Marnowałem czas.

Choć świat mówił mi, że żyć jednak jest warto,
W każdej radości mej
Wciąż był płacz za czymś realnym;
Świecie, nie zwódź mnie!

Bo me serce innego
Chciało zaspokojenia;
W głębi mnie brak lepiej wiedział;
Świecie, szczery bądź!

2. Wtem dosięgła mnie wieść o pewnym człowieku —
Nazywali Go Panem;
Serce jednak rozmyślało:
Czy On Panem jest?

Lecz dźwięk Jego słów zmiękczył twarde me serce,
Ziemi zblakły uroki;
W świetle Jego obecności
Jezus we mnie wszedł.

Teraz zawsze już razem,
Rosnąc ku Bożej pełni;
Panie, jakże kocham Ciebie!
Życie dałeś mi.