Przyjaciela mam w Jezusie (E210)

Melodia 1

1. Przyjaciela mam w Jezusie, On wszystkim dla mnie jest,
On z tysięcy Tym najdroższym duszy mej;
On jabłonią pośród drzew, w Nim tylko wszystko to,
Co potrzeby zaspokaja w pełni me.
On w smutku pocieszeniem, w kłopotach skałą mą,
Mówi, bym na Niego zrzucił troski swe;
On jabłonią pośród drzew, Poranną Gwiazdą jest,
On z tysięcy Tym najdroższym duszy mej.

2. Moje żale On ukoił i smutki poniósł me;
Gdym kuszony, On warowną wieżą mą;
Wszystko dlań już porzuciłem, zniszczyłem bożki swe,
A On dziś mnie zachowuje mocą swą.
Choć świat by się mnie wyrzekł, a wróg wciąż kusił mnie,
To z Jezusem pewnie swój osiągnę cel;
On jabłonią pośród drzew, Poranną Gwiazdą jest,
On z tysięcy Tym najdroższym duszy mej.

3. Już mnie nigdy nie opuści i nie porzuci mnie,
Gdy przez wiarę Jego wolę czynię wciąż
On jest murem mym obronnym i już nie lękam się,
On swą manną zaspokoi duszę mą.
Prowadzi mnie ku chwale, bym ujrzał Jego twarz,
Tam na wieki szczęścia będzie tryskał zdrój;
On jabłonią pośród drzew, Poranną Gwiazdą jest,
On z tysięcy Tym najdroższym duszy mej.